Fotograf niedzielny



    Jeśli chcesz zostać fotografem ślubnym - zapraszam do lektury. Wszystko co trzeba uczynić to posiadać niestety musisz "lustrzankę" oraz jakiś "dłuższy" obiektyw ponad 200mm. I tu ciekawostka - nie musisz tych rzeczy kupować możesz je nawet pożyczyć.
Udaj się na jakiś ślub z takim zestawem a prawie od razu reszta gości Cię zauważy i uzna za wprawnego fotografa, paparazzi który przybył na uroczystość aby odrobić zadanie dla jakiejś gazety czy brukowca.
Jak się powiedziało A trzeba powiedzieć B - kiedy ktoś podejdzie i spyta czy możesz zrobić takie foty na ślubie kolegi, znajomego, szefa nie będziesz umiał odmówić.
I tu kończy się idylla ...... Udając się na ślub jako fotograf nie ma mowy o jedzeniu, piciu czy bawieniu się. Gorsze jest tylko to, że zdjęć nie ma jak powtórzyć - MUSZĄ się udać. Nie ma kogo spytać o radę, nie ma czasu na naukę, nie ma czasu na testy - sytuacja jest wyjątkowa i musisz być w jej centrum jako jedna z ważniejszych osób na ślubie.

Czytając resztę mam nadzieję zastanowisz się czy warto było próbować oraz jeśli warto było i mimo wszystko zostałeś  rozchwytywanym fotografem czy te rady były stosowne
Powodzenia.